<title_newspaper=Chopska Droga>
<title_article=Gromada przygotowuje siewy>
<author_1=Feliks Piejak>
<author_2=>
<language=pl>
<style=press>
<year="1951">
<month="02">
<date=1951-02-25>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Poniewa w tym roku nasz rzd ustali wczesne terminy odbioru nawozw sztucznych, wobec tego i my, chopi, musimy zawczasu pomyle o ich odbiorze. Dlatego ju w poowie stycznia udaem si do swojej gminnej spdzielni, aby zobaczy, jak to te sprawy stoj. Musiaem si spieszy, tym bardziej e moi ssiedzi napierali na mnie, jako na sotysa, ebym co rychlej zaatwi odbir nawozw. Nie po to  powiadaj  uchwalilimy plan kontraktacji zb i okopowych jeszcze 6 lutego na zebraniu gromadzkim, eby czeka na nawozy do ostatniej chwili.
Sam te tak mylaem. Tote pierwsze moje pytanie do ob. Pietrzyka, nowego kierownika GS w Kamionie, byo takie: S nawozy?  Bo ssiedzi gow mi susz cigym nagabywaniem.
Wanie dzisiaj (byo to 14 II br.) nadeszy ostatnie dwa wagony. Razem  zastanowi si przez chwil ob. Pietrzyk  bdziemy mieli 83 tony rnych nawozw. Prcz tego liczymy na to, e instytucje kontraktujce dorzuc co do tej puli, jeeli bdzie nam brakowao. Na przykad wadze przemysu cukrowniczego przyrzeky solennie, e do 10 marca dostarcz nam  w razie braku  nawozw pod burak cukrowy.
Uspokojony w tej sprawie, zapytaem o kredyty. I tu si okazao, e nie wszystko jest najlepiej. Prezes gminny ZSCh, ob. Rudniak, zwleka z opiniowaniem zgosze o kredyty. Tote do banku nadesza dotychczas mniej wicej poowa tych zgosze. Boj si, e powtrz si wypadki z zeszego roku, kiedy chop dostawa nawozy i ziarno na skrypt duny ju w czasie sieww. Do tego dopuci nie mona. Zarzd gminny ZSCh powinien tak dba o interesy caego ogu mao- i redniorolnych, jak o swe interesy dba mynarz ze wsi ssiadujcej z Kamionem. Wanie podczas mojego pobytu w GS przyszed on do tow. Pietrzyka i z przymilnym umiechem prosi o par metrw.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
